F-One Bandit XI 2018 – duże, dobre zmiany

Zastanawialiście ile czasu zajmuje wyprodukowanie dobrego latawca? Ekipa R&D projektująca latawiec F-One Bandit, pracuje nad tym modelem od 12 lat, podczas których wyprodukowała 600 prototypów. Dla wielu marek, przez ostatnie lata bandit był wzorem do naśladowania, również ze względu na patent Delta C-Shape którego F-One jest właścicielem. Przez wiele lata Bandit był jedynym latawca w ofercie, stąd niektórzy twierdzą że to własnie w tym kryje się sukces tego modelu.

Przez ostatnie lata dokonywano niewielkich zmian w konstrukcji latawca, dopiero w tym roku zostały wprowadzone znaczące modyfikacje, które wpłyneły na jego budowę.

W tym roku celem było zwiększenie zakresu wiatrowego dla każdego rozmiaru, szybkości i prezycji reakcji, oraz kontroli i stabilności podczas podmuchów wiatru. Kolejnym ważnym aspektem było zmniejszenie ciągu latawca w dół wiatru. F-One od dłuższego czasu pracował nad tym żeby latawiec jak najmniej ciągnął rajdera do siebie, co w tym roku bardzo dobrze im się udało. Mniejszy ciąg w dół wiatru oznacza, mniejsze obciążenie na rajderze oraz przyjemniejsze prowadzenie latawca, co pozwali nam na dłuższe sesje na wodzie.

Wykonanie latawców F-One było zawsze na wysokim poziomie, w tym roku zostało dodanych kilka dodatkowych wzmocnień. Nowy Bandit to najbardziej odporna konstrukcja, jaka dotychczas powstała, bez nadużywania dakronu i ciężkich materiałów.

Linx Bar

W tym roku bar został całkowicie prze projektowany, nowy linx bar przejął wszystkie najlepsze cechy swojego poprzednika i zyskał kilka przydatnych nowości.

Nowy system bezpieczeństwa, który zostawia latawiec na jednej lince nośnej, swivel przy chicken loopie oraz zintegrowane pływaki, które utrzymują bar na powierzchni wody. Pływaki dodatkowo ukrywają w sobie system regulacji baru. Do wyboru mamy 3 wersje baru, bar pięciolinkowy-freestylowy 35/42cm, oraz dwa baru do pozostałych modeli latawców o długościach 38/45cm i 45/52cm.

Spore zmiany w barze, są bardzo dobrą odpowiedzią na wszystkie prośby użytkowników z poprzednich lat. Większe bezpieczeństwo, możliwość odkręcania linek oraz zintegrowany bar z pływakami, w połączeni z systemem quick release, de-powerem na knage i lekkim drażkiem z aluminium daje nam niezawodną maszynę na każde warunki.

W powietrzu

Najtrudniejszym zadaniem było zachowanie wszystkich najlepszych cech Bandita, jednocześnie wprowadzając duże zmiany konstrukcyjne. W tym roku osoby, które narzekały na niewielkie zmiany w poprzednich latach będą zadowolone.

Nie można zapomnieć o nowym szybkim i odpornym systemie pompowania, który dla wielu osób bardzo dużo zmienia. F-One zdecydował się na zastosowanie sprawdzonego i bardzo wytrzymałego zaworu, który wykorzystuje w pompowanych deskach SUP. Nowy system oferuje bardzo szybkie pompowanie i wypuszczanie powietrza tym samym zaworem.

Recenzja dotyczy rozmiaru 7m, ale po raz pierwszy pływałem na rozmiarze 9m. Jestem dużym fanem szybkich i dynamicznych latawców, na dużych falach przy wietrze cross on, Bandit spisywał się znakomicie. To jest na pewno najszybsza 9-tka, na jakiej pływałem, a warto wspomnieć że w ostatnich latach testowałem wszystkie najlepsze latawce wave na rynku. Byłem pewny że mam w powietrzu 7m i kilkukrotnie upewniałem się patrząc w powietrze, czy to na pewno 9-tka. Pływanie na falach na 9-tce, nigdy nie było moim ulubionym, ponieważ zawsze brakowało mi odpowiedniej szybkości reakcji. Nowy bandit jest zauważalnie szybszy od poprzedników i pływanie na falach nawet na 9-tce jest bardzo przyjemne.

Wracając do 7-mki, tutaj cały zakres jest również imponujący, a górny zakres jest niemalże nieskończony. Brak ciągu do przodu jest tutaj kluczem, w momencie kiedy latawiec jest przeżaglowany, mamy nad nim pełną kontrolę i dalej płynie dobrze na wiatr, zamiast ciągnąc rajdera do przodu. W dniu, w którym testowałem 7-mke pływałem kilka godzin i nie czułem dużego zmęczenia.

Dużym udogodnieniem jest również bardzo dobre ostrzenie nowych latawców, po kilku trikach lub złapanej fali, powrót do miejsca startu zajmuje dosłownie chwile.

Skoki prawie w każdej edycji, to była mocna strona Bandita, tutaj nie jest inaczej. Wystarczy odpowiednia prędkość podczas najazdu, a skok będzie na pewno wysoki. Ze względu na dużą szybkośc latawca na reakcję barem, trzeba być czujnym w powietrzu, żeby nie popełnić błędu.

Restart dalej jest bardzo dobry, podczas naszej sesji zaliczyliśmy kilka mocniejszych upadków, podczas których latawiec został zmielony przez fale, pomimo tego udało się bez problemu postawić go z powrotem w powietrze. W tym momencie zaskoczymy i z pewnością zadowolimy, wszystkich waveoholiców, w tym roku został mocno poprawiony drift latawca, różnicę czuć już podczas złapania pierwszej fali J

Dla nas ten latawiec jest dalej Bandytą, ale po mocnej zimie na siłowni z odzywkami i wspomagaczami. Jeżeli jesteś fanem banditów, to na pewno spodoba Ci się nowa wersja, jeżeli lubisz szybkie, dynamiczne latawce to również będziesz bardzo zadowolony.

Źródło: www.bayarekitesurf.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zapisz się do newslettera