F-one Slice – nowa deska w kolekcji wave

Deska wave F-One Slice

F-one przyzwyczaił nas do tego, że nie wypuszcza produktów nieprzemyślanych, czy niedopracowanych. Tak jest i tym razem. Po legendarnej bambusowej linii desek Signature, której kształt i konstrukcja ostatecznie ewoluowały do deski na większe fale, poprzez model Mitu, który stał się najbardziej popularną deską wave w historii, przyszedł czas na Slice’ a – deskę stworzoną do freestyle’ u strapless.

Pokład deski Slice.

Slice przez kilka ostatnich lat był testowany przez riderów F-one w różnych warunkach, tak żeby deska ostatecznie była kompletna i maksymalnie dopracowana. Choć sam francuski producent definiuje ją jako deskę przeznaczoną do freestyle’ u strapless, to model ten znacznie wybiega poza tę dynamicznie rozwijającą się dyscyplinę. 

Pokład deski slice.

Dostępna w trzech opcjach konstrukcyjnych oraz cenowych: najdroższa – karbonowa, standardowa z pianki HD oraz najtańsza – bambusowa. Deska karbonowa dedykowana jest dla fanów skakania strapless chcących wycisnąć wszystko co najlepsze z deski karbonowej – mega pop i lekkość konstrukcji. Jednak jak się okazuje, deska o tej konstrukcji również idealnie nadaje się do ciasnego zawijania na falach, dzięki dwóm ścięciom na burtach deski przy rufie, które powodują zmniejszenie powierzchni rufy, a co za tym idzie większej zwrotności deski. Szczególnie czuć to na trudnych zawijkach backside’ owych, gdzie deska zawsze pokazuje swoją czułość na ruchy ridera. Slice ustawia się zawsze odpowiednio pod nogami, dzięki czemu czuć ją świetnie na falach. Karbonowa sztywność dodaje dodatkowej energii przy snapach, dzięki czemu firana wody po skręcie jest naprawdę imponująca. Standardowa oraz bambusowa konstrukcja przeznaczona jest do pływania na spotach, gdzie jest wyraźnie odczuwalny czop. Materiał jest bardziej miękki dzięki czemu uderzenia na zaczopowanym akwenie są bardziej przyjazne, co więcej podczas długich zjazdów z fali czuć większą kontrolę nad dechą, którą niewątpliwe ułatwia duży kanał na rufie wraz z standardowym układem finów thruster (na skrzynkach futures, od roku 2018 dostępnych w sztywnej wersji z włókna szklanego). Lądowania na desce również należą do przyjemnych z racji grubego i wygodnego pada zastosowanego w opcji karbon i standard (ESL nie posiada pada), który niweluje uderzenie podczas lądowań. 

Wygodny pad wykonany z miękkiej pianki EVA.

Co ciekawe w wersji karbonowej Slice’ a zamontowano inserty pod strapy, z których zupełnie zrezygnowano w karbonowej Mitu chcąc maksymalnie odciążyć deskę. Wersje standard również posiadają inserty. Od lata 2018 Slice standard będzie również dostępny z mocowaniem na foila kompatybilnym z większością masztów na rynku.

Inserty na strapy.

Slice dostępny jest w dwóch rozmiarach 5’1’’ oraz 5’3’’, dla riderów powyżej 70 kg dedykowanym rozmiarem jest 5’ 3’’ z racji szerszej oraz bardziej wypornej konstrukcji, która daje idealne ułożenie pod nogami ciężej osoby i odpowiednią wyporność podczas łapania fal.

Jeżeli jesteś fanem Mitu, na pewno możesz być pewny, że tegoroczna konstrukcja jest po raz kolejny świetna i pływasz dalej na jednej z najlepszych desek na rynku (model w wersji karbon jest obłędny). Jeżeli szukasz jednak deski o nowoczesnym kształcie, którą będziesz katował zarówno na flacie jak i mniejszych falach to Slice jest propozycją nie do odrzucenia.

Źródło: www.iksurfmag.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zapisz się do newslettera